Sygnały syren alarmowych ucichły nad Izraelem i Iranem, ale echa niedawnej wymiany ciosów wciąż dudnią w regionie. Ta chwiejna cisza niesie ze sobą głęboką niepewność, która skutecznie blokuje wszelkie próby zażegnania trwających konfliktów w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Co gorsza, wzmaga to obawy zarówno wobec Izraela, jak i Iranu, pogrążając Bliski Wschód w spirali …
Bliski Wschód w kleszczach strachu: Między Izraelem a Iranem – Analiza permanentnego napięcia

Sygnały syren alarmowych ucichły nad Izraelem i Iranem, ale echa niedawnej wymiany ciosów wciąż dudnią w regionie. Ta chwiejna cisza niesie ze sobą głęboką niepewność, która skutecznie blokuje wszelkie próby zażegnania trwających konfliktów w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Co gorsza, wzmaga to obawy zarówno wobec Izraela, jak i Iranu, pogrążając Bliski Wschód w spirali destabilizacji.
Nuklearna zagadka Iranu: Co dalej z programem?
Najpilniejsze pytanie, które wisi w powietrzu, dotyczy przetrwania irańskiego programu broni nuklearnej. Po izraelskich atakach na irańskie obiekty, Izrael triumfalnie ogłosił jego unicestwienie. Iran, choć przyznaje się do rozległych zniszczeń, zuchwale deklaruje zwycięstwo. Jak precyzyjnie zauważa Bronwen Maddox z Chatham House, kluczową niewiadomą jest los 408 kg wysoko wzbogaconego uranu, który Iran, jak wiadomo, posiadał. Taka ilość, sama w sobie, wystarcza do stworzenia co najmniej jednej prymitywnej bomby, a po dodatkowym wzbogaceniu – materiału na około dziewięć w pełni funkcjonalnych ładunków jądrowych.
Artykuł z Chatham House jasno wskazuje na imponującą skuteczność izraelskich służb wywiadowczych, które głęboko zinfiltrowały Iran, czego dowodem są precyzyjne zabójstwa irańskich dowódców wojskowych i naukowców nuklearnych. Ale to nie koniec zagadek. Niepewność dotyczy również losu wirówek zdolnych do wzbogacania uranu. Choć wszystkie znane lokalizacje z takimi urządzeniami zostały zdziesiątkowane w izraelsko-amerykańskich nalotach, istnieje paranoiczna obawa, że Iran mógł potajemnie zbudować mały, nieujawniony kompleks. Agencja Atomistyki (MAEA) jeszcze przed atakami alarmowała, że Iran nie przestrzega Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej i wycofał się z Protokołu Dodatkowego, co czyni śledzenie jego materiałów nuklearnych niezwykle trudnym.
Amerykański cios i izraelska swoboda: Trumpowski reset regionalny
Izrael, ze swojej strony, wydaje się wierzyć, że szpiedzy dostarczą mu wszelkich informacji o ewentualnym wznowieniu irańskiego programu. Jednak wśród zachodnich i regionalnych urzędników panuje powszechne przekonanie, że Iran będzie grał na czas w negocjacjach, jednocześnie potajemnie odbudowując swoje zdolności. Co więcej, analiza z Chatham House jasno stwierdza, że Stany Zjednoczone, pod sterami Donalda Trumpa, „pokazują wszelkie oznaki chęci ogłoszenia zwycięstwa teraz i uniknięcia dalszego zaangażowania militarnego”. Jest to aspekt o kluczowym znaczeniu, gdyż „USA są jedyną potęgą, która realistycznie może powstrzymać Izrael, ale pod rządami Trumpa nie wykazują żadnych oznak, że to zrobią”.
Izraelskie ataki na Iran, w cyniczny sposób, odwróciły uwagę świata od katastrofalnej sytuacji w Gazie, gdzie panuje niemal głód i trwa codzienna rzeź. Posłużyły też do odparcia krytyki ze strony Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Co więcej, tymczasowo uciszyły krajową krytykę premiera Benjamina Netanjahu, która dotyczyła jego strategii w Gazie, niemożności uwolnienia zakładników oraz porażki w realizacji deklarowanej misji – unicestwienia Hamasu. Netanjahu wydaje się nieustępliwy w dążeniu do celów swojego twardego gabinetu: przejęcia kontroli nad Gazą i wspierania osadników na Zachodnim Brzegu w zawłaszczaniu ziemi i nękaniu palestyńskich rolników.
Sąsiedzi w cieniu strachu: Regionalne konsekwencje i ślepe zaułki pokoju
Niestabilność w regionie przelewa się na sąsiednie państwa, budząc głębokie obawy. Jordańscy urzędnicy, jak wynika z analizy, drżą przed masowym napływem Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu, co mogłoby zburzyć stabilność ich kraju. Podobne obawy trawią Egipt, który nie chce importować ideologii Bractwa Muzułmańskiego, ściśle powiązanej z Hamasem, jeśli Izrael spróbuje zmusić Palestyńczyków do opuszczenia południa Gazy.
Choć międzynarodowa i regionalna presja może wymusić zawieszenie broni w Gazie, perspektywa utworzenia państwa palestyńskiego wydaje się odległa jak nigdy dotąd. Zainteresowanie Arabii Saudyjskiej normalizacją stosunków z Izraelem słabnie. Rijad prawdopodobnie będzie dążył do realizacji umów obronnych bezpośrednio ze Stanami Zjednoczonymi, bez naciskania na szersze porozumienie, którego warunkiem było zobowiązanie Izraela do utworzenia państwa palestyńskiego.
Mimo tych napięć, kraje sąsiadujące z Iranem i Izraelem mogą powoli, ale stanowczo, iść naprzód. Nadal budują więzi z Chinami, eksportują tam ropę i rozwijają programy zielonej energii oraz sztucznej inteligencji, w które intensywnie inwestowały. Artykuł z Chatham House puentuje, że „Trump i jego zespół dali Izraelowi licencję — ponad to, czego spodziewali się nawet twardogłowi w rządzie — na kontrolę nad Gazą, a w coraz większym stopniu także nad Zachodnim Brzegiem”. Wizja „wiecznej wojny” w tym, jak to Izrael uporczywie przedstawia, „trudnym sąsiedztwie” budzi alarm wśród sąsiadów. Podobnie jak cicha, lecz groźna możliwość, że Iran, nawet jeśli jest teraz osłabiony, ma dodatkową motywację do wznowienia swojego programu nuklearnego i zachował ku temu środki.
Źródło analizy:
Bronwen Maddox, „The Middle East still fears Israel – and Iran”, Chatham House, 30 czerwca 2025, https://www.chathamhouse.org/2025/06/middle-east-still-fears-israel-and-iran










